Nowoczesne Zarządzanie Comarch 1 HQ 2014

50 %
50 %
Information about Nowoczesne Zarządzanie Comarch 1 HQ 2014
Business

Published on March 29, 2014

Author: idg_poland

Source: slideshare.net

Description

Kolejne znakomite wydanie periodyku firmy COMARCH - Nowoczesne Zarządzanie. Dostąpiłem wielkiej nobilitacji dzięki zgodzie redakcji na publikację mojego artykułu pt. "Dokąd zmierza e-commerce?", którego lead brzmi:

Kultura nagłówkowa rządzi. Jesteśmy świadkami minimalizmu wysiłku poznawczego, a decyzję o atrakcyjności cyfrowych bodźców podejmujemy w ciągu 1/20 sekundy. To mało czy wystarczająco na realizację konwersji?

Zapraszam do lektury, komentowania i ewentualnego polecania.

NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE MAGAZYN COMARCH ERP   NR 1/2014 (21)   ISSN 2082-1581   www.nz.comarch.pl ERP 2.0Ewolucja, która uwolni możliwości Twojej firmy DRUK 3D OD BIŻUTERII PO DOM BITCOINGLOBALNAREWOLUCJAFINANSOWA BIG DATAWITAJ W ŚWIECIE WIELKIEGO BRATA WEARABLE TECHNOLOGY Odzież nie tylko dla geeków B Y O DPRACUJ ZDALNIE

5 TEMAT NUMERU NOWE ROZWIĄZANIA RYNEK WIEDZA W NUMERZE 5 Ewolucja w stronę ERP 2.0 8 W świecie Wielkiego Brata 10 BYOD 14 Wymagający, poinformowany, najważniejszy 17 Bitcoin – globalna rewolucja finansowa 20 Serce, dom i zaczarowany ołówek 22 Odzież nie tylko dla geeków 25 Oszczędzaj na wydruku i wysyłce korespondencji 26 Inspektor Gadżet 44 A czy Ty wiesz, skąd przyszedł Twój klient? 46 Wizualność sprzedażowa 48 Skąd ten trend? 49 Zaszufladkowani 50 e-klucz do rozwoju 52 Law in Brief 55 Facebook zmusza biznes do wysiłku 56 Skuteczny e-mail marketing od podstaw 28 Wizja przyszłości 36 Co nas czeka w 2014? 37 Dokąd zmierza e-commerce? 40 Co z perspektywą 2014? Czyli o nowym budżecie Unii Europejskiej na innowacje w MSP 42 5 powodów, dla których warto wybrać biuro rachunkowe 3 Od redakcji 4 Aktualności z rynku 14 17 20 SPIS TREŚCI 8 56 55 40

Na pokładzie Enterprise musiał być chłopiec z zaczarowanym ołówkiem. Przechadzać się pod rękę z Kirkiem i Spockiem, rysując dla nich gadżety, z których korzystali. Dlaczego? Bo wiele z tych nowinek technologicznych, wydawałoby się – należących do kategorii science fiction, zmateriali- zowało się w ostatnich latach. Kto wie, czy Piotrek, bohater kreskówki, nie maczał w tym palców! Mało tego. Rzeczywistość przerosła futurystyczne wizje rodem ze „Star Treka”. Dziś możemy podłączyć do Internetu właściwie każdy element naszego ubioru, który będzie na bieżąco odczyty- wał i analizował nie tylko nasze funkcje życiowe, ale też emocje. Jeszcze chwila i nie będziemy mu- sieli po te ubrania wychodzić do sklepów – wszystko wydrukujemy na drukarkach 3D w naszych również wydrukowanych domach, przegryzając czekoladę też oczywiście z maszyny 3D. I płacąc bitcoinami. Co na to biznes? Każdy przedsiębiorca na pewno ucieszy się z tego, że pasujący do garnituru krawat będzie mógł szybko wyprodukować w zaciszu własnego domu, pijąc poranną kawę. Ale czy to jedyne udogodnienie, którego może spodziewać się w 2014 roku? Nie! Ten rok przyniesie mu także dostęp do niezwykłej ilości danych, które błyskawicznie analizowane będą w stanie przenieść go w inny wymiar biznesu. W wymiar, w którym rządzi chmura, mobilność i efektywność. Jak widać, w rysowaniu i obrazkach jest coś magicznego, dlatego i my postanowiliśmy zabawić się w Piotrków z ołówkami i przygotowaliśmy dla Państwa wiele infografik, które – mamy nadzieję – przybliżą zagadnienia omawiane w tym numerze „Nowoczesnego Zarządzania”. A ponieważ i świat „Star Treka” nie jest nam obcy, przenieśliśmy nasz magazyn również do wirtualnej czytelni. Dziś mogą Państwo przeczytać artykuły naszych ekspertów na swoich smartfonach. Wystarczy skorzy- stać z naszej nowej aplikacji dostępnej obecnie w sklepie Google Play, a już niedługo w App Storze. Mamy nadzieję, że lektura niniejszego wydania „Nowoczesnego Zarządzania” przekona Pań- stwa, że w biznesie – jak i w rozwoju wspierających go technologii – wszystko jest możliwe, a każ- dy przedsiębiorca powinien kierować się mottem znanym ze „Star Treka”: „Śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek”. Chłopiec z zaczarowanym ołówkiem wciąż przechadza się wśród nas. Co rysuje? Przekonamy się niebawem! Zapraszamy do lektury! Redakcja OD REDAKCJI Magazyn Comarch ERP nr 1/2014 (21) ISSN 2082-1581 Redaktor naczelny: Łukasz Majewski Redakcja: Magdalena Grochala Agnieszka Kozłowska Projekt, skład i grafiki: Adam Dąbrowski Współpraca: Blanka Seweryn – fotograf Piotr Stopa – fotograf Wydawca: Comarch SA Al. Jana Pawła II 39a 31-864 Kraków tel.: 12 64 61 000 www.comarch.pl Kontakt dla Czytelników: nz@comarch.pl www.nz.comarch.pl Podyskutuj z nami na www.FB.com/ComarchERP Reklama: nz@comarch.pl Nakład: 2000 egz. NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE jest wydawnictwem bezpłatnym dostępnym w subskrypcji. Artykuły publikowane w niniejszym wydawnictwie mogą być kopiowane i przedrukowywane za wiedzą i zgodą redakcji. Nazwy produktów i firm wymienione w niniejszym wydawnictwie są znakami handlowymi i nazwami towarowymi odpowiednich producentów. Redakcja nie odpowiada za treści zamieszczonych materiałów reklamowych. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania tekstów. 3 Pobierz „Nowoczesne Zarządzanie” na swój telefon

NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE NR 1/2014 (21) AKTUALNOŚCI Z RYNKU WWW.COMARCH.PL/ERPBĄDŹ NA BIEŻĄCO TRWA ZAKROJONA NA SZEROKĄ SKALĘ AKCJA „EKSPERT CHMURY”, W RAMACH KTÓREJ KAŻDY MOŻE BEZPŁATNIE ZDOBYĆ WIEDZĘ Z ZAKRESU NOWOCZESNYCH TECHNOLOGII INFORMATYCZNYCH ORAZ PROWADZENIA FIRMY. Bezcenna wiedza i prawie 3000 zł dla każdego przedsiębiorcy Kurs jest w całości dostępny przez In- ternet i składa się z 11 lekcji opisują- cych najważniejsze procesy zachodzące w firmie (m.in. fakturowanie, promocja, obsługa prawna, księgowość). Autorzy prezentują, jak każdy z tych procesów może zostać uproszczony dzięki zasto- sowaniu chmury informatycznej. Po zakończeniu kursu uczestnik może przystąpić do krótkiego egzaminu i otrzymać imienny certyfikat. Akcję organizuje Comarch, a współpra- cujący z nim partnerzy (m.in. Availo, FreshMail) przygotowali pakiet bezpłat- nych usług, które można wykorzystać do przetestowania chmury w swojej firmie. Wartość bonusów do uzyskania w trakcie kursu to prawie 3000 zł. Szczegóły: www.Ekspert.iComarch24.pl COMARCH OD WIELU LAT ROZ- WIJA I USPRAWNIA OFERTĘ DLA BIUR RACHUNKOWYCH, KTÓRE STANOWIĄ BARDZO WAŻNĄ GRUPĘ KLIEN- TÓW KRAKOWSKIEGO PRODUCENTA. 1000 biur rachunkowych w społeczności iKsięgowość24 W skład oferty, z której korzysta ponad 8100 biur, wchodzą systemy finansowo-księgowe wspie- rające zarządzanie biurem rachunkowym oraz dodatkowe usługi usprawniające komunikację z klientami i zapewniające promocję w Interne- cie. Tę ostatnią rolę pełni budowana od kilku lat społeczność biur rachunkowych iKsięgowość24 (www.iKsięgowość24.pl). Serwis umożliwia biu- rom rachunkowym prezentowanie swojej oferty, a przedsiębiorcom pomaga znaleźć dla siebie pro- fesjonalne biuro rachunkowe. Tysięcznym biurem rachunkowym została firma Accountant Partner z Warszawy. COMARCH PO RAZ KOLEJNY ZBADAŁ POZIOM SATYSFAKCJI PRZEDSIĘBIORCÓW KORZYSTAJĄCYCH Z RÓŻNYCH SYSTEMÓW DO ZARZĄDZANIA DLA FIRM, PRODUKOWA- NYCH PRZEZ KRAKOWSKĄ SPÓŁKĘ IT. 91 proc. klientów pozytywnie ocenia systemy Comarch ERP Ponad 91 proc. użytkowników systemów Comarch ERP pozytywnie oceniło posiadany program. 81 proc. poleciłoby swój system innym firmom. Jest to najwyższa ocena w historii Badań Satysfakcji Klientów. Głównymi czynnikami, wskazywanymi przez klientów jako kluczowe dla osiągnięcia satys- fakcji wynikającej z pracy na systemach Comarch ERP, są ich zgodność z przepisami, łatwość obsługi oraz bogata funkcjonalność. Firmy korzystające z systemów Comarch ERP w chmurze wysoko cenią sobie swobodę, jaką daje mobilność, oraz komfort gwarantowany przez zdal- ne dostosowanie oprogramowania do zmieniają- cych się przepisów. Badania Satysfakcji Klientów zostały przeprowa- dzone w okresie 16.07-30.08.2013 r. na reprezenta- tywnej grupie 1757 przedsiębiorstw używających systemów Comarch ERP. W COMARCH ERP XL 2014 POŁOŻONO NAJWIĘKSZY NACISK NA ROZWÓJ ROZWIĄZAŃ DLA FIRM PRODUKCYJNYCH. JEST TO BEZPOŚREDNIA ODPOWIEDŹ NA POTRZEBY POL- SKIEGO RYNKU. ZGODNIE Z DANYMI RAPORTU GLOBAL ENTREPRENEURSHIP MONITOR POLSKA MA NAJWYŻSZY W EUROPIE ODSETEK PRZEDSIĘBIORSTW PRODUKCYJNYCH WŚRÓD NOWO ZAKŁADANYCH FIRM. 747 nowości w Comarch ERP XL 2014 Wśród zmian w obszarze produkcji warto zwró- cić uwagę na „Plan produkcji”, nowe narzędzie szczególnie użyteczne dla planistów, umożliwiające raportowanie oczekiwanej w danym okresie ilości produktów oraz materiałów potrzebnych do ich wytworzenia. W systemie udostępniono także kon- figurator produktu – ogólny „przepis” na produkt i technologię jego wytworzenia, którego szczegóły precyzowane są na ofercie/zamówieniu sprzedaży. Proces definiowania i aktualizacji technologii został usprawniony poprzez wprowadzenie słownika ope- racji standardowych, umożliwiającego wykorzy- stanie wzorców operacji produkcyjnych oraz aktu- alizację wielu technologii jednocześnie po zmianie parametrów wzorca. iBARD24 WPROWADZIŁ DWIE NOWE MOBILNE WERSJE APLIKACJI NA PLAT- FORMY WINDOWS PHONE I iOS. TYM SAMYM Z iBARD24 MOŻNA KORZYSTAĆ NA TRZECH PLATFORMACH MOBILNYCH, LAPTOPIE ORAZ KOMPUTERZE STACJONARNYM. WYSTARCZY ZAINSTALOWAĆ APLIKACJĘ LUB SKORZYSTAĆ Z PRZEGLĄ- DARKI INTERNETOWEJ. iBard24 dostępny w wersji na Android, Windows Phone i iOS Nowe aplikacje programu do tworzenia kopii zapasowych oraz synchronizacji danych pomiędzy komputerami i urządzeniami mobilnymi niosą wiele ciekawych nowości. Znajdziemy w nich m.in. nowy interfejs, funkcje współdzielenia zdjęć i dokumentów, dostęp do plików umieszczo- nych na koncie iBard24, możliwość pobierania i zapisywania plików bezpośrednio na koncie iBard24. Więcej na www.iBard24.pl 4

5 Systemy informatyczne dostępne na tablecie czy smartfonie, procesy biznesowe realizowane w oparciu o chmurę informatyczną, mobilność oraz zarządzanie prywatnymi urządzeniami pracowników wykorzystywanymi przez nich w pracy – to szanse na przełom w rozwoju Twojego biznesu. Ewolucja w stronę ERP 2.0 Łukasz Majewski Specjalista ds. public relations Comarch SA Lukasz.Majewski@Comarch.pl MAGAZYN COMARCH ERP

R ynek rozwiązań IT wspierających zarządzanie w firmach (ERP), który w Polsce funkcjonuje już od ponad 20 lat, podlega ciągłej ewolucji. Jednocześnie zmienia się platforma informatyczna, czyli urządzenia, na których instalowane jest oprogramowanie. Ostatnie dwie dekady to okres dominacji serwerów i komputerów PC. Systemy IT były bowiem instalowane wyłącznie lokalnie, na sprzęcie użytkownika. Pierwsze systemy (głównie DOS-owe) oparte były na niezintegrowanych bazach danych – w jednym programie wystawiało się faktury, by następ- nie w innym je zaksięgować. W kolejnych latach pojawiły się aplikacje zbudowane w oparciu o system Windows, które stanowiły, w przeciwień- stwie do swoich poprzedników, zintegrowane środowisko pracy. Wraz z upowszechnieniem się Internetu pojawiły się rozwiązania infor- matyczne w modelu cloud computing (chmura informatyczna), dając możliwość korzystania z systemów IT, danych, operacji z dowolnego komputera podłączonego do sieci. Kolejnym etapem związanym z upo- wszechnianiem się Internetu mobilnego jest era rozwiązań ultramobil- nych, które pozwalają na dostęp do programów za pomocą tabletu czy smartfona. Możemy na nich instalować aplikacje mobilne oraz w bardzo łatwy sposób łączyć się z siecią w każdej sytuacji. ERP blisko lamusa Dzisiaj odchodzi się od rozwiązań stricte informatycznych na rzecz rozwiązań biznesowych, czyli oprogramowania komputerowego, które usprawni procesy biznesowe zachodzące w firmie. Klasyczne systemy klasy ERP zaczynają więc ewoluować. Większość przedsiębiorstw wdrożyło już zintegrowane systemy wspierające pod- stawowe procesy biznesowe. Zatem implementacja standardowego sys- temu klasy ERP nie daje już przewagi – podobnie jak dostęp do prądu czy usług telekomunikacyjnych – ma go już praktycznie większość firm. Mamy więc do czynienia z redefinicją pojęcia „system ERP” i przejściem do ERP 2.0, które ma zupełnie nowe funkcje i charakteryzuje się pełną integracją dostępnych rozwiązań. Obecnie podstawą ERP 2.0 jest przede wszystkim chmura i mobilność. Dzięki nim mamy dostęp do rozwiązań informatycznych bez konieczno- ści ponoszenia dużych nakładów finansowych na własne serwery, licen- cje i usługi z tym związane, bez potrzeby pobierania plików i instalacji oprogramowania. Do pracy wystarczy nam komputer, tablet lub smart- fon podłączony do Internetu i można korzystać praktycznie z dowolne- go programu komputerowego, płacąc miesięczny abonament. Chmura upraszcza i ułatwia sposób myślenia o informatyce. Nie trzeba znać się na serwerach, bazach danych czy dyskach. Wystarczy jedynie uruchomić w przeglądarce internetowej program. W efekcie nawet mała firma może korzystać z rozwiązań zarezerwowanych dotychczas tylko dla dużych przedsiębiorstw i korporacji. Nowa era Rozwiązania ERP 2.0 odpowiadają też na potrzeby nowej generacji pra- cowników i klientów. Należy pamiętać, iż na rynek pracy wchodzi dziś zupełnie nowe pokolenie pracowników i zarazem użytkowników syste- mów klasy ERP. Dzisiejsi 20- i 30-latkowie doskonale znają najnowsze technologie. Nowe pokolenie chce pracować na systemach klasy ERP nowej generacji. Oczekuje, że oprogramowanie będzie intuicyjne i łatwe w obsłudze, wesprze podejmowanie decyzji, umożliwi pracę z poziomu urządzenia mobilnego i będzie dostępne jako usługa cloud computing. Nowe pokolenie pracowników to także nowe pokolenie klientów, którzy – świadomi siły swojego głosu – dzięki Internetowi chcą mieć realny wpływ na rozwój oprogramowania, na którym przyszło im pracować. Te wszystkie zmiany są początkiem nowej ery systemów do zarządza- nia – ERP 2.0. U jej podstaw leży koncentracja na potrzebach biznesu i konieczność doboru rozwiązań wspomagających funkcjonowanie całej firmy, których jądrem jest system klasy ERP. Zacierają się również granice miedzy tym, co widoczne jest na ekranie telefonu, smartfona czy laptopa. Interfejs ma być uniwersalny. Systemy ERP 2.0 dają użytkownikowi nowe doświadczenia płynące z pracy na nowoczesnych systemach IT (user experience), a to zapewnia przedsiębiorstwu realną przewagę konkuren- cyjną. Dotychczas systemy klasy ERP koncentrowały się głównie na obsłudze poszczególnych funkcji w firmie, np. na wystawianiu faktur. Dziś ważne jest podejście biznesowe, a nowoczesne systemy wspierają bieżące pro- cesy biznesowe, takie jak zarządzanie stanami magazynowymi, finanse i księgowość czy automatyzacja procesów produkcyjnych. W końcu na- bierające od kilku lat coraz większego znaczenia funkcje analityczne i ra- portowe (Business Intelligence). Funkcje BI stały się równie niezbędnym rozwiązaniem jak moduły wspierające pracę magazynu, księgowości czy produkcji. Analityczna część systemu klasy ERP staje się równie ważna jak część operacyjna. Rozwiązania BI nie będą się ograniczały tylko do analizy danych przedsiębiorstwa, ale pozwolą na wielokontekstową ana- lizę informacji. Firma będzie mogła porównać swoje wyniki nie tylko z własnymi danymi historycznymi (co od dawna można przecież robić w Excelu), ale również z wynikami konkurencji czy danymi z GUS. Tego typu informacje są dla firmy realną wartością, pomagają podejmować decyzje w oparciu o twarde dane. Nie chodzi już o prosty odczyt rapor- tów i analiz, tylko o możliwość dynamicznej pracy na danych, zapisa- nych na zewnętrznym serwerze, ale dostępnych do edycji na tablecie czy smartfonie. Z roku na rok rośnie znaczenie social BI, dzięki któremu przedsiębiorcy analizując dane pochodzące z portali społecznościowych, mogą budować trwałe relacje z klientami i lepiej rozumieć ich potrzeby. Jak pokazuje raport„M-commerce w praktyce 2013”, w 2014 roku więcej osób ma korzystać z Internetu przez urządzenia mobilne niż przez komputery. Trendy rynkowe już od kilku lat skupiają się wokół wiodących haseł: mo- bilność, chmura czy Business Intelligence. Prognoza IDC pokazuje kierunek, w  którym zmierza świat biznesu. Globalne wydatki w sektorze IT wzro- sną o 5 proc. w ujęciu rok do roku, osiągając 2,1 biliona dolarów jeszcze w 2014 roku. Wydatki te będą stymulowane właśnie przez technologie mo- bilne, chmurę, Big Data i biznes społecznościowy. Innowacyjne połączenie tych z pozoru różnych pojęć to szansa dla firm na zdobycie nowych klientów. Powoli zmienia się podejście firm do oprogramowania. Przedsiębiorcy, aby wyróżnić się na rynku, coraz częściej sięgają po innowacje i dotyczy to rów- nież systemów informatycznych. Z pomocą przyszła Unia Europejska, której dotacje przyczyniają się do automatyzacji procesów biznesowych przedsię- biorstw oraz rozpowszechnienia się współpracy między firmami. TEMAT NUMERU NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE  NR 1/2014 (21)6

SoLoMo Rynek podąża za trendem SoLoMo, czyli Social, Local, Mobile. Oczeku- jemy dostępu do tych samych informacji z wielu urządzeń różnego typu o dowolnej porze i każdym miejscu. Nowoczesna mobilność musi iść w parze z chmurą. W czasach, kiedy większość z nas na co dzień korzysta ze smartfonów i tabletów, naturalną koleją rzeczy jest to, iż od aplikacji biznesowych oczekujemy podobnego poziomu intuicyjności i przyjaznego interfejsu. Dotyczy to nie tylko rozwiązań obsługujących obszary „miękkie” w fir- mie – handel czy kontakty z klientami, ale także narzędzi dla magazynie- rów czy rozwiązań wspierających obszar produkcyjny. Dziś wizja tabletu w rękach pracownika hali produkcyjnej przestaje być abstrakcją. Praca handlowca, magazyniera czy managera nie jest już ograniczona biurkiem i komputerem, co pozwala na lepsze wykorzystanie czasu i osiąganie wy- miernych efektów pracy tych osób. Ś ledząc trendy, Comarch równolegle rozwija pełną paletę współpracujących ze sobą rozwiązań, zgodnie z koncepcją  ERP  2.0. Każdy przedsiębiorca może wybrać optymalny dla swojego profilu firmy (prowadzonego biznesu) zestaw rozwiązań, zaspokajający nie tylko potrzebę posiadania programu finansowo- -księgowego, ale także pozwalający m.in. uruchomić kanał mobilny, nowy kanał dystrybucji – bezprowizyjną sprzedaż przez Internet (za- równo w segmencie B2C, jak i B2B) w serwisie Wszystko.pl, korzystać z kilkuset gotowych raportów i analiz Business Intelligence, zadbać o elektroniczny przepływ dokumentów, zarówno wewnątrz firmy, jak i na linii dostawcy-klienci, a także zagwarantować bezpieczeństwo danych firmy poprzez ich automatyczny backup. Ścisła integracja przy jednoczesnej jednolitości poszczególnych rozwiązań Comarch ERP po- zwala wymyślić na nowo każdy biznes. Dodatkowo, firmy otrzymują zupełnie nowe możliwości interakcji z Comarch. Dzięki Społeczności Comarch ERP przedsiębiorcy otrzymali miejsce wymiany wiedzy i do- świadczeń, w którym mogą zadawać pytania, zgłaszać swoje sugestie oraz grywalizować ze sobą. Wiele firm działających na polskim rynku nie wykorzystuje potencjału, który jest w ich zasięgu. O rozwiązaniach IT przypominają sobie w mo- mencie, kiedy zmieniają się przepisy prawne; nie widząc w nich szansy na rozwój, a jedynie konieczność. ERP 2.0 pozwala korzystać z informa- tyki w sposób biznesowy – daje prawdziwą wartość ekonomiczną, a nie jedynie technologiczną. Tak pojmowana informatyka uwalnia potencjał drzemiący w każdej firmie. JEDNYM ZDANIEM: Nowoczesne IT uwolni możliwości każdej firmy. MAGAZYN COMARCH ERP

Od pewnego czasu hasło Big Data zyskuje coraz większą popularność nie tylko w kręgach związanych z IT, ale również w środowisku biznesowym. Z wykorzystywaniem wielkich zbiorów danych przedsiębiorstwa łączą bowiem wiele nadziei oraz planów na zyskanie przewagi konkurencyjnej na rynku. W świecie WielkiegoBrata P róby zdefiniowania, czym jest Big Data, przybierają różne kształty. Przyjmuje się, że jednym z wyróżników Big Data jest ilość zbieranych danych, których magazynowanie za pomocą tradycyjnych hurtowni danych jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście postęp techniczny sprawia, że pojawiają się nowe możliwości zbierania, sortowania i przechowywania dużych wolumenów danych, których maga- zynowanie jeszcze kilka lat temu nie byłoby możliwe. Dlatego pojęcie Big Data w odniesieniu do rozmiaru baz danych jest płynne i wraz z rozwo- jem techniki jego zakres będzie ewoluował. CzyBig Data to tylko rozmiarbaz danych? Według Gartnera Big Data można opisać za pomocą trzech wymiarów. Oprócz wielkości (volume) są to prędkość (velocity) oraz różnorodność (variety). Dane powinny być dostępne na bieżąco, bez opóźnień. Dodat- kowo, powinny być stale aktualizowane w czasie rzeczywi- stym, tak aby jak najdokładniej od- zwierciedlały rzeczy- wistość. Tradycyjne rozwiązania Business Intelligence pracujące na dużych zbiorach da- nych potrzebują czasu na przetworzenie informacji i prezentują wyniki z opóźnie- niem. Pociąga to za sobą ryzyko przedawnienia, przeterminowania analizowanych danych jeszcze przed ukończeniem ich analizy. W odniesieniu do Big Data taka sytuacja nie powinna mieć miej- sca. W Big Data analizowane informacje pochodzą z różnych źródeł, nie są ujednolicone, przybierają różne kształty. Mogą to być zdjęcia, nagrania, informacje pochodzące z telefonów komór- kowych, dane udostępniane poprzez media społecznościowe oraz wszyst- kie inne nieuporządkowane informacje. Do wymienionych powyżej wyróżników IBM dodał jeszcze jeden wymiar – prawdziwość (veracity). Dane znajdujące się w Big Data powinny być zgodne z rzeczywistością, dzięki czemu ich analiza będzie prowadziła do wiarygodnych wniosków. Aby przechowywane dane miały jakąkolwiek wartość, powinny dawać moż- liwość skutecznego i szybkiego wyciągania konkretnych informacji pozwa- lających na podejmowanie decyzji. W przypadku dużych, rozproszonych danych taką możliwość daje Hadoop, narzędzie stworzone przez fundację Apache. To platforma open source służąca do magazynowania, przetwarza- nia i zarządzania dużymi zbiorami informacji. Koncepcja platformy zakłada podział takich zbiorów na mniejsze części, których przetwarzanie może na- PiotrKurowski Specjalista ds. wsparcia sprzedaży Comarch SA Piotr.Kurowski@Comarch.pl NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE  NR 1/2014 (21)8 TEMAT NUMERU

stępować równolegle na kilku serwerach. Pierwsza wersja Apache Hadoop została wydana w grudniu 2011 roku. Druga miała premierę w sierpniu ubie- głego roku. Użytkownikami systemu są m. in. Facebook, Adobe oraz Ebay. Jaka czeka nas przyszłość? Próba przewidzenia, w jaki sposób dążenie do gromadzenia danych, ich przetwarzania i analizy wpłynie na nasze życie, jest niezwykle trudna. Z jed- nej strony istnieje możliwość znacznego ułatwienia życia, z drugiej firmy wykorzystujące dane powinny pamiętać o nieprzekraczaniu delikatnej gra- nicy, którą wyznacza prywatność ich klientów. Po jej przekroczeniu zaufa- nie społeczne do firmy zdecydowanie spadnie, co pociągnie za sobą odpływ klientów. Gartner w swoich raportach przewiduje, że do 2016 roku wyko- rzystywanie danych zdobytych legalnie, jednak powszechnie uważanych za prywatne spowoduje odpływ klientów u 25 proc. firm, które zdecydują się na użycie takich informacji. W tym momencie pojawia się pytanie: gdzie leży granica prywatności? W rzeczywistości po części jest wyznaczana przez obowiązujące prawo, a po części sami ją wyznaczamy. Dane dostępne fir- mom nie mogą być pozyskiwane nielegalnie, bez naszej wiedzy. Zakładając dowolne konto w sieci, np. na portalu społecznościowym, akceptujemy re- gulamin, który nie zawsze jest skrupulatnie czytany, udostępniamy i publi- kujemy informacje na swój temat. Pobierając aplikację na smartfona, zga- dzamy się na dostęp do naszych danych zapisanych w telefonie. Przedsiębiorstwa często zamiast tworzyć własne bazy danych, korzystają z dostępnych na rynku zbiorów danych osobowych. Oczywiście sprzeda- wane dane powinny być pozyskiwane z legalnych źródeł, z zapewnieniem wszystkich praw osób, których dotyczą, m.in. zgody na przekazanie in- formacji na ich temat innemu podmiotowi. Należy pamiętać, że o zgod- ną z prawem wymianę danych powinien zadbać zarówno sprzedający, jak i nabywca baz, ponieważ obie strony ponoszą odpowiedzialność za prawi- dłowość wymiany. Prognozy przewidują, że w ciągu kilku najbliższych lat rynek wymiany danych będzie się zwiększał. Według Gartnera w 2016 roku 30 proc. wszystkich przedsiębiorstw będzie czerpało korzyści ze sprzedaży posiadanych przez siebie informacji o klientach bądź zdecyduje się na wy- mianę takich danych z innymi przedsiębiorcami. Gartner przeprowadził badanie, według którego największym wyzwaniem związanym z Big Data stojącym przed przedsiębiorstwami jest określenie, w jaki sposób osiągnąć zysk z dostępu do Big Data. Analiza Big Data niesie ze sobą szansę usprawnienia pracy przedsiębiorstw i zminimalizowania ry- zyka związanego z podejmowaniem decyzji. Z pewnością dostęp do dużych zbiorów danych może interesować firmy ubezpieczeniowe. Dzięki analizie danych medycznych system wykorzystywany przez takie przedsiębiorstwo miałby możliwość sprawdzenia stanu zdrowia klienta. Informacje o stanie zdrowia, trybie życia, wykonywanej pracy oraz zainteresowaniach, np. upra- wianiu sportów ekstremalnych, częstych podróżach etc., pozwoliłyby pre- cyzyjnie dobrać pakiet ubezpieczeń dla konkretnego klienta. Z podobnych założeń mogłyby wyjść banki. Dzięki uzyskaniu informacji udostępnianych przez klientów banki mogłyby szacować ich zdolność kredytową, propono- wać atrakcyjne formy lokowania wolnych środków bądź oferować usługi dodatkowe. Przykładem wykorzystania Big Data mogą też być działania rzą- dowe podjęte w momencie uzyskania informacji o zagrożeniu zamachem terrorystycznym. W takim przypadku system analizujący Big Data mógłby w szybkim czasie zbadać portale społecznościowe, wysłane SMS-y, e-maile, określić miejsca odwiedzone w ostatnim czasie, wykonane podróże i w ten sposób wytypować określoną grupę podejrzanych osób. CzyBig Data może poprawić standard życia? Wyobraźmy sobie samochód, który analizując informacje z kamer drogo- wych, sam zaplanuje najszybszą trasę podróży, będzie ją zmieniał na bieżąco w zależności od natężenia uchu, omijając zakorkowane ulice. Dodatkowo, nie będzie wymagał kontroli kierowcy i sam dowiezie pasażerów do celu. Gdy poziom paliwa spadnie poniżej wyznaczonej przez nas granicy, sam pojedzie je uzupełnić, natomiast, gdy czujniki wykryją zużycie się poszcze- gólnych podzespołów, informacja o konieczności wymiany pojawi się na naszym smartfonie. Oczywiście dodatkowo przedstawione zostaną orienta- cyjne koszty części zamiennych i ceny naprawy w różnych serwisach samo- chodowych. Nie jest to wizja oderwana od rzeczywistości. Już w tej chwili w ofercie producentów nawigacji samochodowych pojawia się opcja pracy online, pozwalająca na wybranie trasy przejazdu z uwzględnieniem aktuali- zowanej informacji o utrudnieniach na drodze. Postęp techniczny pozwala przypuszczać, że to, co obecnie można zaliczyć do science fiction, za kilka lat będzie czymś naturalnym (zobacz także infografikę na stronie nr 30). Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy Big Data jest przyszłością przed- siębiorstw, czy tylko chwilowym trendem, który zostanie zastąpiony przez inny modny temat, należy zastanowić się nad przeniesieniem dostępu do informacji na wyniki ekonomiczne firmy. Wykorzystanie pochodzących z różnych źródeł danych o klientach jest kuszące, jednak obecnie większość przedsiębiorstw nie jest w stanie przeprowadzić analizy posiadanych infor- macji, która przekładałaby się na poprawę wyników finansowych. Według Gartnera w 2015 roku ponad 90 proc. przedsiębiorców będzie postrzegać dostęp do informacji za atut pozwalający na osiągnięcie przewagi konku- rencyjnej, jednak mniej niż 10 proc. będzie w stanie przenieść tę wartość na dane ekonomiczne. Zatem, czy dostęp do teoretycznie nieograniczonych informacji spowoduje wzrost wydajności? Bez odpowiedniego systemu do analiz wydaje się to niewykonalne. JEDNYM ZDANIEM: Dostęp do Big Data otwiera przed przedsiębiorcami nowe możliwości, jednak kwestią otwartą pozostaje sposób skutecznego wykorzystania pozyskanych w ten sposób informacji. Według Gartnera Big Data można opisać za pomocą trzech wymiarów. Oprócz wielkości (volume) są to prędkość (velocity) oraz różnorodność (variety). IBM dodaje czwarty – prawdziwość (veracity). Wykorzystanie pochodzących z różnych źródeł danych o klien- tach jest kuszące, jednak obecnie większość przedsiębiorstw nie jest w stanie przeprowadzić ana- lizy posiadanych informacji, która przekładałaby się na poprawę wyników finansowych. MAGAZYN COMARCH ERP 9

TEMAT NUMERU Coraz częściej również w Polsce pracownicy, szczególnie młodsi, obeznani w większym stopniu z nowoczesnymi technologiami preferują wykorzystywanie w codziennej pracy swoich prywatnych urządzeń mobilnych – tabletów i smartfonów. Trend ten nosi miano BYOD (z ang. Bring Your Own Device), czyli przynieś swoje urządzenie (do pracy). BYpracuj zdalnie Jadwiga Handzel Product Manager iKsięgowość24 iComarch24 SA Jadwiga.Handzel@Comarch.pl W ykorzystywanie prywatnych urządzeń do celów służbowych to za- równo korzyści, jak i pewne ryzyko. Przede wszystkim stosowanie modelu BYOD modyfikuje dotychczasowy sposób wykonywania obowiązków przez pracownika. Odchodzi się od pracy przy biurku od 9:00 do 17:00. Praca staje się bardziej elastyczna. Ta elastyczność prze- kłada się na wzrost efektywności pracy. Według badań Aruba Networks przeprowadzonych wśród pracowników aż 45 proc. respondentów stwier- dziło, że najbardziej efektywni są w godzinach przed 9:00 rano lub po 18:00. Z drugiej strony 64 proc. badanych posiada co najmniej trzy urządzenia podłączone do Internetu. Dane te potwierdzają, że umożliwienie wykony- wania pracy w sposób zdalny najprawdopodobniej przełoży się na rozwój firmy. Co więcej – BYOD pozwala podnieść satysfakcję pracownika z wy- konywanej pracy. Pracownik wykonujący służbowe obowiązki na prywatnym sprzęcie obniża koszty pracodawcy. To pracownik ponosi wydatki związane z za- kupem urządzenia. Według badania IPSOS Mori w sektorze MSP aż 73 proc. firm weryfikuje kwestie związane z mobilnością w trakcie wyboru rozwiązania IT. Firmy stosujące BYOD są postrzegane jako jedne z tych najbardziej atrakcyjnych i nowoczesnych. Dodatkowym atutem tego mo- delu jest to, iż w momencie, gdy korzysta się z własnego smartfona lub ta- bletu, używa się aplikacji dobrze znanych i przyjaznych dla użytkownika. Ta metoda pozwala ułatwić godzenie życia zawodowego z prywatnym. BYOD w liczbach Trend BYOD na świecie zyskuje coraz więcej zwolenników. Firma Cisco na podstawie przeprowadzonych badań stwierdziła, że 60 proc. pracow- ników korzysta z urządzeń przenośnych do wykonywania swojej pracy, 35 proc. deklaruje chęć wykonywania czynności w pracy niezwiązanych z nią oraz chęć pełnienia obowiązków służbowych w czasie prywatnym, a 41 proc. pracowników umysłowych przynajmniej raz w tygodniu pracuje zdalnie. W Polsce również zauważamy wzrost popularności BYOD. Kadra zarzą- dzająca i managerska już teraz część swoich obowiązków realizuje zdalnie. Mobilność wdziera się w każdy aspekt pracy. Z jednej strony odrywa nas coraz częściej od biurka, a z drugiej zwiększa nasze zaangażowanie w pracę. Przedsiębiorstwa akceptują już trend BYOD. 89 proc. firm pozwala korzy- stać pracownikom z prywatnych urządzeń w pewnych aspektach pracy, jak na przykład podłączenie się do firmowej sieci. 71 proc. przedsiębiorstw zapewnia także wsparcie IT dla urządzeń pracowników, którzy wykorzystują swój sprzęt w pracy. Natomiast 11 proc. ankietowanych przedsiębiorców kategorycznie zabrania korzystania z prywatnych urządzeń do realizacji zadań służbowych. BYOD – od czego zacząć? Metodę BYOD można bezpiecznie stosować w każdej firmie, ważne, aby podejść do tematu rozsądnie i z gotowym planem działania. Z pewnością dzięki temu ryzyko związane z utratą danych zostanie znacznie ograniczo- ne. W firmie przetwarza się informacje o różnym stopniu ważności, zaleca się ustalenie, które dane powinny pozostać w obrębie sieci firmowej, bez możliwości przetwarzania ich poza tą siecią. Dalszym krokiem jest ustale- nie, które dane można przechowywać w chmurze oraz określenie proce- dury ich przekazywania. Równie ważne jest dostosowanie infrastruktury IT firmy, sposobów jej wykorzystywania oraz procedur bezpieczeństwa. Wyróżnikami mobilności są wygoda i elastyczność stosowania, głównie w biznesie. Możliwość wykonywania codziennych obowiązków zdalnie daje wiele nowych sposobności na rozwój działalności. Bogata i ciągle udoskonala- naofertasystemówmobilnychzintegrowanychzsystemamiklasyERPdostęp- nymi na rynku może zaspokoić potrzeby najbardziej wymagającego klienta. JEDNYM ZDANIEM: BYOD to trend, który zrewolucjonizuje dotychczasowy sposób pracy. NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE  NR 1/2014 (21)10

BYOD to kolejna bitwa w wojnie pomiędzy bezpieczeństwem a użytecznością. Użytkownicy końcowi, począwszy od szeregowych pracowników, na managerach skończywszy, często chcą używać w pracy własnych urządzeń, a to z powodu – jak mówią – większej wydajności, elastyczności i użyteczności tychże w porównaniu do urządzeń firmowych. Organizacje również próbują wykorzystać ten trend, przesuwając w ten sposób część kosztów utrzymania na pracownika.ODpracuj bezpiecznie Robert Dąbrowski Starszy inżynier systemowy RDabrowski@Fortinet.com Fortinet M ożliwość stałej łączności z siecią korporacyjną, niezależnie od lokalizacji, wpływa korzystnie na zwiększenie produktywności i zadowolenia pracowników. Jednak ważnym problemem w tej dyskusji jest bezpieczeństwo. BYOD oznacza liczne wyzwania w obrębie sieci, danych i urządzeń bezpieczeństwa z powodu zacierających się gra- nic prywatności i dostępności. Trendyrynkowepokazują,żepozdominowaniusprzedażykomputerówPC przez laptopy następnym krokiem będzie przejmowanie rynku przez tablety. Wyzwania związane z BYOD Środowisko sieciowe, w którym dopuszczony jest model BYOD, nie daje się kontrolować przez tradycyjne polityki i technologie bezpieczeństwa. Jako przykładowe pułapki BYOD można wymienić: 1. Nadmierne wysycenie pasma: pracownicy z łatwością odkrywają, że egzekwowanie polityki bezpieczeństwa jest trudniejsze, jeżeli używają mobilnych urządzeń, np. do streamingu wideo, gier czy przeglądania zasobów internetowych. 2. Utrata danych i sprzętu: urządzenia mobilne mogą zostać zainfekowa- ne szpiegowskim oprogramowaniem przesyłającym na zewnątrz po- ufne dane. Łatwiej także takie urządzenie zgubić czy stracić na skutek kradzieży. PC, które nie spełniają wymagań bezpieczeństwa, można po prostu zablokować, w przypadku BYOD konieczne jest wymuszanie na właścicielach urządzeń stosowania polityki bezpieczeństwa. Hakerzy dawno odkryli, że urządzenia mobilne są potencjalną „kopalnią złota” w kontekście zdobywania danych przez nieautoryzowane aplikacje. 3. Polityki i technologie do zabezpieczenia BYOD: niektóre organizacje po prostu zabraniają stosowania BYOD, inne limitują dostęp do określo- nych podsieci czy aplikacji. Zdarza się, że jeden rodzaj urządzeń mobil- nych jest dopuszczony do działania w sieci, inny jest zablokowany. Wy- muszenie tych obostrzeń z punktu widzenia technicznego nie jest sprawą łatwą. Technicznie kontrolę urządzeń można osiągnąć np. przez wykorzystanie Virtual Desktop Infrastructure (VDI). Połączenia do instancji wirtualnych są kontrolowane przez centralny serwer zgodnie z wymaganiami biznesowymi. Użytkownicy są od siebie odizolowani, ponieważ dołączają się do wirtual- nych kontekstów. Podobną rolę pełnią koncentratory SSL VPN, które umoż- liwiają osobom działającym zdalnie przyłączenie się do centralnego punktu w sieci i na podstawie skonfigurowanych polityk uzyskanie dostępu do żąda- nych zasobów. To z kolei rodzi pytania o mocne uwierzytelnianie dwuskład- nikowe. Obecnie tokeny softwarowe często występują jako aplikacje mobilne działające na urządzeniu, z którego inicjowane jest połączenie VPN. Tradycyjny Mobile Device Management (MDM) nie koncentruje się na spójnej polityce bezpieczeństwa, ale raczej na zarządzaniu, inwentaryzacji oraz dystrybucji oprogramowania. Naturalnym rozwinięciem tych funkcji powinno być wpisywanie ustawień bezpieczeństwa na stacji mobilnej oraz sprawdzanie, czy te ustawienia są aktywne podczas próby wykorzystania zasobów sieciowych. System zarządzający instaluje politykę antywirusa, kontroli aplikacji, ochrony przed atakami, kontroli stron internetowych na kliencie, który – jeżeli ponownie nawiąże kontakt z siecią organizacji – zo- stanie poproszony o potwierdzenie ustalonych wcześniej opcji kontrolnych. Oprogramowanie typu Endpoint Security Clients w wersji mobilnej jest zbliżone funkcjonalnie do wersji desktopowej, ale zapewniając pewien stopień bezpieczeństwa (VPN, anty-malware), dostarcza wyzwań związa- nych z zarządzaniem. Naturalnym dążeniem powinno być scalanie funkcji zarządzających i bezpieczeństwa dla laptopów, tabletów czy smartfonów. Innym podejściem jest tzw. Network-Based Enforcement, w którym zasoby organizacji są chronione przed dostępem z urządzeń mobilnych lub przed szkodliwym działaniem złośliwego oprogramowania, jeżeli ten dostęp jest jednak dozwolony. Urządzenia kontrolujące ruch w sieci muszą sprostać wymaganiom wydajnościowym oraz zapewnić inteligencję niezbędną do rozpoznania urządzeń klienckich różnego rodzaju. Reguły ochrony i do- MAGAZYN COMARCH ERP 11

TEMAT NUMERU stępu powinny bazować na rozpoznawaniu i powstrzymywaniu prób ata- ków, blokowaniu złośliwego oprogramowania, a także na kontroli ruchu charakterystycznego dla konkretnych aplikacji. Nie bez znaczenia jest profil przeglądanych treści w Internecie. Wyeliminowanie potencjalnie groźnych aplikacji czy zablokowanie stron internetowych z niebezpieczną treścią znacznie zmniejsza ryzyko skompromitowania sieci organizacji. Poszczególne warstwy ochrony przypominają mechanizm, który na podstawie przygotowanej skali punktowej mógłby wskazać użytkow- ników/urządzenia stanowiące zagrożenie i wyeliminować te jednostki z sieci. Skala punktowa powinna umożliwiać dostosowanie odpowiedniej liczby „punktów karnych” za każde wykrocznie, np. 10 za otwarcie strony bezwartościowej z punktu widzenia działań biznesowych, 30 za otwarcie strony z potencjalnie niebezpieczną treścią, 50 za próbę ściągnięcia wiru- sa lub poddanie się atakowi typu client side. Ten ostatni jest jednym z nie- docenianych rodzajów ataków i często ochrona przed nim jest wyłączana w celu poprawy wydajności urządzeń sieciowych. Urządzenia łączące się z serwerami w Internecie są narażone na zdalne wykonanie kodu przez złośliwy serwer – co nie wymaga instalowania aplikacji na stałe. Rosnąca popularność urządzeń mobilnych oraz potrzeba obniżania kosztów powodują, że firmy coraz chętniej decydują się na wdrożenia sieci bezprzewodowych. Katalizatorem stał się rozwój standardu radio- wego 802.11n, który zapewnia lepsze pokrycie oraz pięciokrotnie większą wydajność w porównaniu do starszych technologii Wi-Fi. Barierą – jak zawsze w tego typu udoskonaleniach – jest bezpieczeństwo. Jak zatem skonsolidować zarządzanie i bezpieczeństwo w sieciach bezprzewo- dowych? Zarządzanie tymi sieciami powinno być realizowane przez urządze- nia bezpieczeństwa. Kiedy spełnione zostaną wymagania dotyczące uwierzy- telniania i bezpiecznego transportu danych, można przystąpić do autoryzacji, wymuszając używanie dozwolonych aplikacji, chroniąc jednocześnie przez atakami, malware i blokując niepożądane treści. Jednocześnie technologia ra- diowa musi zapewnić ochronę przed wrogimi punktami dostępowymi. BYOD – przyjazne środowisko dla urządzeń mobilnych Urządzenia przynoszone do pracy na ogół łączą się z Internetem przez fir- mową sieć Wi-Fi. Użytkownicy logują się do sieci, używając swoich logi- nów i haseł, ale to nie znaczy, że ich smartfony, tablety i laptopy są objęte firmową polityką bezpieczeństwa. Aby tak było, urządzenia te musiałyby zostać wciągnięte do zarządzanej sieci firmowej. Jednakże instalacja agen- tów domeny na wszystkich prywatnych urządzeniach jest niemożliwa ze względu na różnorodność systemów operacyjnych i ich wersji. Takie niekontrolowane urządzenia nie tylko narażają sieć na zwiększone ryzyko infekcji i wycieku danych, ale mogą też mocno ją obciążać poprzez apli- kacje takie jak radio internetowe czy streaming wideo. Często też polityka bezpieczeństwa nie zdaje egzaminu, ponieważ działa tylko w sieci firmo- wej. Gdy urządzenia znajdują się poza jej zasięgiem, centralna platforma bezpieczeństwa przestaje je chronić. Pracownicy używają swoich służbo- wych laptopów i smartfonów w celach prywatnych. Poza tym urządzenia są narażone na kradzież lub zgubienie, a nieodpowiednio zabezpieczone mogą stać się przyczyną celowego lub przypadkowego wycieku danych. Czy nie można po prostu zabronić pracownikom używania pry- watnych urządzeń w pracy i na odwrót – sprzętu służbowego w celach prywatnych? Zabronienie stosowania takich praktyk może negatywnie wpłynąć na produk- tywnośćfirmyimotywacjępracowników.Pozatymtrudnowalczyćztrendem, który zyskuje coraz więcej zwolenników na całym świecie, także w Polsce. Badanie przeprowadzone na zlecenie Fortinet potwierdza rozprze- strzenianie się trendu BYOD na całym świecie. 74 proc. respondentów na świecie i 69 proc. w Polsce zadeklarowało, że bardzo często wykorzy- stuje prywatne urządzenia mobilne w celach służbowych. Pracownicy mogą w ten sposób odbierać e-maile czy pobierać pliki z sieci korpora- cyjnej, będąc w pociągu, domu czy nawet na plaży. Dla firm oznacza to przede wszystkim wzrost wydajności pracy, a dla pracowników – wy- godę. Generacja Y ma silne przeświadczenie, że używanie osobistych urzą- dzeń mobilnych w celach zawodowych jest ich prawem, a nie przywile- jem. Twierdzi tak 55 proc. badanych w skali ogólnoświatowej. W Polsce proporcje są nieco inne, ale nie odbiegają znacząco od wyników global- nych. Dla 46 proc. to prawo, ale dla 54 proc. przywilej. Badania wyjaśniają, dlaczego młodzi pracownicy chętnie korzystają z własnych smartfonów, tabletów i laptopów w pracy. Większość respon- dentów po prostu wyżej ceni sobie używanie osobistych urządzeń i posia- danie stałego dostępu do swoich aplikacji. Uważa tak 33 proc. badanych zarówno na świecie, jak i w Polsce. Dla 26 proc. respondentów na świecie (i dla 14 proc. Polaków) powodem jest wzrost efektywności pracy. War- to jednak podkreślić, że 26 proc. naszych rodaków twierdzi, że nie chce wykorzystywać własnych urządzeń w pracy. To więcej niż zadeklarowali respondenci w skali ogólnoświatowej, gdzie niechęć do używania osobi- stych urządzeń w pracy potwierdza tylko 15 proc. ankietowanych. W jaki sposób technologie bezpieczeństwa chronią środowi- sko BYOD? Firmy specjalizujące się w bezpieczeństwie udostępniają nowe wersje systemów operacyjnych, które potrafią identyfikować urządzenia oraz użytkowników. Tworzone polityki bazują już nie tylko na adresach IP, ale także na dokładnym rozróżnieniu urządzeń i użytkowników. ŚWIADOMOŚĆ identyfikacja urządzeń bez wykorzystania agentów polityki bazujące na typach urządzeń profile UTM z wykorzystaniem agentów kontrola dostępu ochrona zasobów KLIENT TRANSAKCJE SPRZEDAŻ KLIENCI – GRUPA CZERPANIE KORZYŚCI SPRZEDWACA PARTNER RELACJE MOTYWACJA DO ZAKUPU KLIENCI – JEDNOSTKI WSPÓŁDZIAŁANIE MANAGER RELACJI Rys.1.Budowanie polityki bezpieczeństwa zasobów na bazie identyfikacji urządzeń. 1. Identyfikacja urządzeń na ogół odbywa się bez zastosowania agentów: system bezpieczeństwa rozpoznaje każde urządzenie, które loguje się do sieci, bez konieczności instalowania na nim dodatkowego oprogramowa- nia, wykorzystując do tego cały szereg metod, w tym charakterystyczne wzorce ruchu generowanego przez poszczególne typy urządzeń. Iden- tyfikacja przy użyciu agentów wymaga zainstalowania na urządzeniach oprogramowania producenta; jej zaletą jest skuteczność również w przy- padku połączeń zdalnych. 2. Kontrola dostępu: po rozpoznaniu typu urządzenia i jego systemu operacyjnego system bezpieczeństwa klasyfikuje je automatycznie do od- powiedniej grupy. Poza domyślnymi grupami administrator ma możli- wość tworzenia dowolnych grup w zależności od potrzeb. 3. Ochrona zasobów: system przyznaje urządzeniom profile bezpieczeń- stwa ze zdefiniowanym poziomem kontroli aplikacji i filtrowania treści. Profile mogą być tworzone dla grup lub pojedynczych urządzeń. NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE  NR 1/2014 (21)12

Jedną z rozwijanych koncepcji jest budowanie bazy reputacji klientów, co pozwala powstrzymywać potencjalnie groźne zjawiska w sieci oraz wykrywać użytkowników mających w nich aktywny udział. Budowanie bazy reputacji i przedzielanie „punktów karnych” bazuje na: próbach zabronionych połączeń, generowaniu ruchu przez zabronione aplikacje, np. P2P, odwiedzaniu serwerów w niektórych krajach bez uzasadnienia biznesowego czy odwiedzaniu pewnych stron internetowych, np. tylko dla dorosłych, które mogą potencjalnie zawierać malware. Budowanie bazy reputacji i przydzielanie punktów może służyć do określenia progów wskazujących na to, że administratorzy powinni być powiadomieni o anomaliach w zachowaniu użytkowników sieci. Przykła- dowy podgląd aktualnej bazy reputacji obrazuje poniższy wykres. Rys. 2. Monitorowanie bazy reputacji użytkowników. Wiodący producenci rozwiązań bezpieczeństwa wkładają dużo wysiłku, aby nadążyć za zmieniającym się krajobrazem sieci firmowych i Interne- tu. Dedykowane zespoły analizy zagrożeń współpracują z projektantami sprzętu i oprogramowania w celu stworzenia efektywnych i wydajnych systemów, które muszą być wygodne przy wdrażaniu i zarządzaniu. JEDNYM ZDANIEM: BYOD to trend, który zdobywa popularność wśród coraz liczniejszej rze- szy pracowników, a zarazem stawia wymagania przed pracodawcami oraz twórcami systemów. SŁOWNICZEK BYOD (z ang. Bring Your Own Device) – trend wyrażający się w do- puszczeniu do korzystania z prywatnych urządzeń przetwarzających dane (np. smartfony, tablety, laptopy) do celów służbowych. Koncentrator SSL VPN – rozwiązanie umożliwiające zdalny dostęp do zasobów sieci organizacji poprzez bezpieczny, szyfrowany kanał komunikacyjny. Tokeny softwarowe – oprogramowanie do generowania haseł jed- norazowych umożliwiających wieloskładnikowe uwierzytelnianie. Anty-malware – rozwiązanie chroniące przed złośliwym oprogra- mowaniem. Ataki typu client side – wykorzystywanie przez hakerów luk w bezpieczeństwie stacji klientów w celu przejęcia nad nimi kontroli podczas np. odwiedzania zainfekowanych stron internetowych. użytkowników jest gotowych polecić IBard24 swoim znajomym klientów bizesowych przedłuża swoje konto na kolejny rok MAGAZYN COMARCH ERP

Wymagający, KLIENT – INACZEJ KONSUMENT – OBOK PRODUCENTA TO PODSTAWOWY UCZESTNIK RYNKU. KLIENT – OGNIWO WYSTĘPUJĄCE NA KOŃCU ŁAŃCUCHA EKONOMICZNEGO. JEDNOCZEŚNIE KLIENT – NABYWCA TOWARÓW I USŁUG, CZYLI TEN, KTÓRY PŁACI ZA TO, CO FIRMA OFERUJE. KLIENT – OSOBA CZĘSTO LEKCEWAŻONA PRZEZ PRACOWNIKÓW PRZEDSIĘBIORSTW, TRAKTOWANA JAK KŁOPOT. poinformowany, najważniejszy Katarzyna Zalass CEO Zalass Consulting Katarzyna.Zalass@ZalassConsulting.pl TEMAT NUMERU 14

ROK 1986, zima, postój taksówek przy dworcu kolejowym w Warszawie. Pada śnieg, jest niezwykle zimno. Piętna- ście osób stoi w kolejce, wypatrując aut MPT. Nikt się nie skarży, a na twarzach pasażerów wsiadających do pojawiających się w dłu- gich odstępach czasu Fiatów 125P maluje się szczere zadowolenie. Rok 2014, zima. Przyszła dosyć późno, więc nie przyzwyczaiła nas jeszcze do pewnej niewygody wynikającej z dużej ilości śniegu w mieście. Następ- nego dnia z samego rana muszę być na dworcu, więc wykazując się prze- zornością, wybieram numer telefonu korporacji, by już dziś zamówić tak- sówkę. Boję się, że dzwoniąc jutro, usłyszę informację o braku dostępnych samochodów – bo korki, bo śnieg, bo mniej kierowców wyjechało. Pani w korporacji odbiera telefon. Zaczynam więc: „Dobry wieczór. Chciałabym poprosić o samochód na ul. Piękną 123, na jutro, na godzinę piątą pięt- naście”. Odpowiedź udzielona głosem niemal obrażonym, ze zmęczonym westchnięciem w międzyczasie: „Nie przyjmujemy zamówień z wyprzedze- niem, proszę zadzwonić jutro.” Bip-bip-bip. Pominę opis emocji, jakie mi wtedy towarzyszyły. Jedyny istotny fakt jest taki, że zadzwoniłam do innej korporacji, gdzie przyjęto zamówienie z kilkunastogodzinnym wyprze- dzeniem. Osoba po drugiej stronie była uśmiechnięta i podziękowała za telefon. Do firmy, w której pracuje warcząca pani, już nigdy nie zadzwonię. Jaki jest współczesny klient? Dawniej byliśmy skłonni stać pokornie w długiej kolejce, a dziś wymagamy szeroko pojętej wygody w procesie zakupu, uprzejmości i gniewamy się, gdy firma nam ich nie zapewni. Zmienił się rynek, zmieniła się nasza rze- czywistość, my się zmieniliśmy. Duża konkurencja w niemal każdej branży daje nam łatwość obrażania się na dostawców produktów i usług. Można przecież kupić to samo gdzie indziej. Dostępność informacji sprawia, że poszukiwania nie trwają długo. Jesteśmy przy tym bardzo świadomi tego, co oferuje konkurencja, sprawnie odszukujemy opinie innych klientów na temat firmy, której postanowimy dać szansę. Nie lubimy nieodpowiedniego traktowania, nie wybaczamy. Dlaczego mielibyśmy to robić? Poczekam, jeśli wierzę, że warto Na bardziej surowe traktowanie klientów mogą sobie pozwolić tyl- ko nieliczni. Jeśli firma oferuje coś, czego nie ma nikt inny na rynku, a o co klienci zabiegają, może kazać im czekać. Po iPhone 5S ustawiały się nawet nocne kolejki. Niewiele marek ma jednak tego typu luksus. Inna komfortowa dla firmy sytuacja to oferowanie produktu czy usługi, któ- rych zakupu klienci dokonują zazwyczaj „w okolicy” – w drodze z pracy do domu etc. Dopóki nie pojawi się konkurencja o tym samym profilu działalności, taka firma może czuć się stosunkowo bezpieczna – klienci zazwyczaj nie porównują cen, nie analizują. Doceniają wygodę zakupów i to ona decyduje o korzystaniu z oferty danego punktu sprzedaży. „Ludzie i tak będą jeździć” Wspomniana już korporacja taksówkowa stała się obiektem mojego zain- teresowania. Udało mi się nawet dotrzeć do jej właściciela, który powie- dział wprost – jakość obsługi klienta go nie interesuje. Jesteśmy na rynku numerem jeden, więc nie musimy się o to troszczyć. „Ludzie i tak będą jeździć”. Pewnie tak. Pytanie tylko jak długo. Bo już dosyć mocno osadzi- ły się na rynku dwie firmy oferujące niższe stawki i miłą obsługę. Czy nie warto byłoby więc spróbować przywiązać do siebie klientów? Przykład właściciela omawianej firmy jest ilustracją tego, z czym mamy do czynienia na co dzień. Klienci zmieniają się bardzo dynamicz- nie, są coraz lepiej wyedukowani i świadomi swoich potrzeb. Nie wszyst- kie firmy nadążają za tymi zmianami. Nie wszystkie branże są tak samo wrażliwe na zachowania klientów. W niektórych przemiany zachodzą wolniej. Jednak zachodzą, bezdyskusyjnie. Dlatego niezależnie od tego, czy chodzi o zakup materiałów budowlanych, usług fryzjerskich, nieru- chomości, sprzętu RTV czy produktów spożywczych, klienci chcą, by po- święcać im uwagę, traktować indywidualnie i zaskakiwać. Jedyne, co się liczy, to klient Taki stan rynku Edgar K. Geffroy określił mianem Clientingu®. Produkt nie odgrywajużgłównejroli.To,coistotne,torelacjezklientem–więź,jakąznim zbudujemy. Konsument chce czuć, że ma wpływ na kształt firmy, w której ku- puje. Chce brać, ale też dawać coś od siebie, by mieć uczucie współtworzenia. Jedną z podstaw koncepcji marketingu było dzielenie klientów na gru- py według wybranych kryteriów, by w ten sposób efektywniej komuniko- wać się z każdą z nich. W Clientingu® nie ma już grup. Tutaj w centrum zainteresowania jest pojedynczy konsument – jego preferencje i potrze- by. Firmy mają współcześnie do dyspozycji wiele narzędzi ułatwiających komunikację z klientem w wymarzony przez niego sposób. Przed zasto- sowaniem narzędzi musi jednak pojawić się świadomość i otwartość na modyfikacje. Bez tego nie dokonają się zmiany wewnątrz organizacji. Clienting® czy marketing relacji Spór o nomenklaturę wydaje się tu niepotrzebny. Nieważne, którego poję- cia chcemy użyć. Nieważne, który z teoretyków bardziej do nas przemawia. Ważne, by zdać sobie sprawę z pewnej ewolucji, której efektem jest posta- wienie klienta na najważniejszej pozycji. Firmy, które o tym zapomną, po- padną w tarapaty. Mówi się o odejściu od tradycyjnej sprzedaży. Nie ozna- cza to, że działy sprzedaży w firmach nie są już potrzebne i zostaną w pełni zastąpione przez automaty zbierające zamówienia. Sprzedaż jest niezbędna, ale jest dziś inna. Każdy sprzedawca jest managerem, którego zadaniem jest codzienne budowanie trwałych relacji z klientami i zarządzanie nimi. Na rynku o orientacji sprzedażowej, jaka dominowała jeszcze w połowie ubiegłego wieku, najistotniejszym wyzwaniem dla firm było sprzedać to, co potrafiły już tanio i na masową skalę wyprodukować. Stosowane wówczas techniki określilibyśmy dzisiaj jako nachalne, dla wielu z nas nie do zaakcep- towania. Kiedy rynek osiągnął pewne nasycenie wytwarzanymi masowo pro- duktami, sposób funkcjonowania przedsiębiorstw musiał ulec zmianie. Wte- dy właśnie zrodził się marketing – potrzeba zrozumienia rynku, preferencji grupy docelowej. Pojawiły się też próby segmentacji rynku, czyli podziału klientów na grupy wyodrębnione według podobieństwa określonych cech. Lata 80. XX wieku cechowała innowacyjność i walka o bardziej zamożnego klienta, bo oczywiste stało się, że choć jest on bardziej wymagający i wybred- ny, warto o niego zabiegać. Kolejny etap zmian na rynku spowodował coraz bardziej szczegółowe przyglądanie się klientowi dokonującemu w firmie za- kupów. I tak znaleźliśmy się w obecnej rzeczywistości, w której sprzedaż to znacznie więcej niż doprowadzenie do transakcji – to proces polegający na systematycznym, nieprzerwanym budowaniu więzi między klientem a firmą, dostarczaniu emocji, zachęcaniu do dialogu, zaskakiwaniu. Nie klient, lecz partner Edgar K. Geffroy zachęca do zmiany sposobu myślenia o klientach i po- strzegania ich jako partnerów w biznesie. Mówiąc o klientach, podświa- domie koncentrujemy się na transakcjach, a to nie one są eksponowane w koncepcji Clientingu®. Geffroy przekonuje, że klient traktowany jak part- ner po prostu chce u nas kupować – ze względu na pielęgnowane relacje, stałe kontakty. Ufa nam, jest spokojny o komfort współpracy i automatycz- nie stawia nas na pierwszym miejscu, podejmując decyzję o zakupie. Dba- nie o partnerów nie jest więc sprawą incydentalną, związaną z konkretną transakcją. Jest procesem – zbiorem wielu drobnych czynności rozłożonych MAGAZYN COMARCH ERP 15

myślany, dla innych jest to wciąż wyłącznie pozycja w budżecie. Cieszy fakt, że widać zmiany. W opublikowanym przez „Wprost” dodatku „TOP 100 Ja- kości Obsługi 2012” czytamy, że 82 proc. ankietowanych uważa jakość obsłu- gi za bardzo istotny czynnik w procesie wyboru firmy. Konsumenci deklarują potrzebę wpływania na ofertę firmy, ceny, standardy. Ogólny poziom jakości obsługi w Polsce badany w ramach programu Jakość Obsługi systematycznie rośnie. W 2011 roku wyniósł 48 proc. (w pierwszym półroczu – 45 proc.), w 2012 roku już 58 proc. (tu opublikowano dane za pierwsze półrocze). Wyjątkowość w obsłudze klienta jest coraz ważniejsza, a jednocześnie przestaje powoli być wyróżnikiem. Klienci chcą jej w standardzie. Żadnej firmie, która chce się rozwijać, nie wolno tego pominąć. JEDNYM ZDANIEM: To, co w obsłudze klienta dziś uznajemy za wyjątkowe, jutro stanie się standardem – poprzeczka, którą trzeba przeskakiwać, by rozwijać fir- mę, jest coraz wyżej i wyżej. KLIENT TO NASZ PARTNER W BIZNESIE Cena produktu to koszt jego wytworzenia i marża producenta. Klient – przedsiębiorca nie zawsze jednak wybiera najniższą cenę. Wybiera produkt, który da mu najwięcej satysfakcji, czyli w jego oczach przedstawia najwyższą wartość. To, co decyduje o wartości produktu, to także miejsce klienta w relacjach z producentem oraz jego wpływ na produkt czy usługę, którą wybiera. Dlatego dla wszystkich przedsiębiorców przygotowaliśmy innowa- cyjną platformę wymiany wiedzy – Społeczność Comarch ERP (www.Spolecznosc.Comarch.pl). To coś zupełnie nowego w relacjach z klientami – partnerami w biznesie. Pierwszy w Polsce serwis wymiany wiedzy między firmami. Przedsiębiorca może zadać każde pytanie i korzystać z wiedzy oraz doświadczenia zarówno innych firm, jak i ponad 85 tys. klientów Comarch ERP, a także ponad 900 firm partnerskich Comarch. Społeczność Comarch ERP to platforma, gdzie przedsiębiorca staje się naszym prawdziwym partnerem w biznesie. To właśnie przed- siębiorcom dajemy możliwość decydowania, w jaki sposób zmienią się nasze produkty – systemy Comarch ERP. W społeczności każdy ma możliwość zgłoszenia pomysłu usprawniającego jego zdaniem nasze produkty. Pomysły podlegają ocenie przez użytkowników społeczności, a Comarch zobowiązuje się do realizacji najwyżej ocenianych. To prawdziwie rewolucyjne podejście do współtworzenia programów dla firm, którego nie wykorzystuje jeszcze żadna firma w Polsce. To potrzeby konkretnych przedsiębiorców zmienią nasze produkty i zostaną rozpowszechnione wśród wszystkich naszych klientów. Aby stać się częścią tej twórczej siły – odwiedź stronę internetową www.Spolecznosc.Comarch.pl i dołącz do grupy najbardziej innowacyjnych firm w Polsce. KLIENT TRANSAKCJE SPRZEDAŻ KLIENCI – GRUPA CZERPANIE KORZYŚCI SPRZEDWACA PARTNER RELACJE MOTYWACJA DO ZAKUPU KLIENCI – JEDNOSTKI WSPÓŁDZIAŁANIE MANAGER RELACJI Rys. 1. Ewolucja postaw w obsłudze klienta. w czasie. Klient traktowany jak partner współtworzy z firmą nowe produk- ty, inicjuje zmiany, sygnalizuje istotne kwestie. Jeśli firma nie zadba o odpo- wiedni poziom zaangażowania, nie może liczyć na pomoc klientów. Wielu managerów już to wie. W trosce o budowanie trwałej relacji i pod- noszenie zadowolenia ze współpracy inwestują w komunikację, badania ja- kości obsługi klienta, szkolenia. Niektórzy robią to w sposób bardziej prze- Kamil Góral Dyrektor Centrum Rozwoju Biznesu Comarch SA Kamil.Goral@Comarch.pl Lektura obowiązkowa dla trenerów i wykładowców prowadzących zajęcia, ćwiczenia, warsztaty w zakresie pobudzania innowacyjności. dr hab. Dagmara Lewicka Akademia Górniczo-Hutnicza BIBLIOTECZKAMANAGERA Zamów na www.e-marina.eu Wygraj poniższe książki na www.NZ.Comarch.pl/Marina Książka wszechstronnie i bardzo praktycznie przedstawia wiele aspektów procesów mediacji, ujmując je w kontekście relacji międzyludzkich, konfliktów oraz pracy zawodowej. prof. dr hab. Zbigniew Nęcki Uniwersytet Jagielloński Książka w bardzo prosty i praktyczny sposób przedstawia istotę rachunkowości zarządczej. Stanisław Woźniak redaktor Naczelny „Controlling i Rachunkowość Zarządcza” TEMAT NUMERU

Bitcoin– globalna rewolucja finansowa SławomirSawko Specjalista ds. marketingu Comarch SA Slawomir.Sawko@Comarch.pl Zmiany związane z rewolucją informatyczną już dawno dotknęły prawie każdej sfery naszego ży- cia. Wirtualny świat coraz śmielej wkracza teraz w kompetencje dotychczas zarezerwowane tylko dla najwyższych instytucji państwowych. W sieci furorę robi bitcoin – wirtualny pieniądz, który zaczyna mieć realny wpływ na nasze życie. S ystem bankowy od zawsze charakteryzował się stabilnością i nie- zmiennością, jednak wraz z rozwojem Internetu zaczął on zde- cydowanie odbiegać od oczekiwań rosnącej rzeszy internautów. Pierwsza rewolucja związana z pieniędzmi w sieci miała miejsce pod ko- niec lat 90-tych XX wieku. W 1998 roku wystartowała firma PayPal, która zlikwidowała niepisany monopol wystawców kart kredytowych na bez- pieczne płatności w Internecie. To dzięki koncepcji tanich mikropłatności mógł się rozwinąć na wręcz gigantyczną skalę handel w sieci. Niesamowita popularność tej usługi pokazała, że wszystko, co jest związane z obrotem pieniędzy, to pole do naprawdę wielkich innowacji. To, że Polacy też mają znaczący wkład w rozmontowywanie skostniałego systemu, pokazuje po- pularność rodzimych wirtualnych kantorów, dzięki którym można zdecy- dowanie korzystniej wymienić waluty bez wychodzenia z domu. Innowa- cje dotknęły w końcu samą ideę pieniądza. Obecnie na świecie funkcjonuje ponad setka nieoficjalnych walut, a prym wśród nich wiedzie ta, która zdążyła już nieźle namieszać w głowach inwestorów – bitcoin. 17MAGAZYN COMARCH ERP

NOWE ROZWIĄZANIA Pieniądze bez emitenta Powstanie bitcoina jest naturalną konsekwencją dwóch zjawisk. Z jed- nej strony jest chęć dopasowania pieniądza do potrzeb nowoczesnego użytkownika, z czym wiąże się przełamanie tradycyjnego sposobu funk- cjonowania waluty i związanych z tym ograniczeń. Z drugiej strony roz- wijający się kryzys pokazał, że międzynarodowy system finansowy jest przede wszystkim regulowany przez sytuację polityczną, a nie wyłącznie przez ekonomię. Przekłada się to na skupienie uwagi przede wszystkim na działaniach związanych z dofinansowywaniem plajtujących instytucji finansowych oraz dodrukowywaniem pieniędzy. W takim klimacie na internetowym forum dla kryptografów 1 listo- pada 2008 roku pojawił się wpis, w którym opublikowano specyfikację techniczną wirtualnej waluty nazwanej bitcoin. Miała to być dosłownie moneta stworzona z wirtualnych bitów. Twórca tej idei podpisywał się japońskim imieniem i nazwiskiem Satoshi Nakamoto. Próbowano do niego dotrzeć, ale ustalono jedynie, że posługiwał się kontem e-mailo- wym pochodzącym z niemieckiego serwera i że prawdopodobnie Satoshi Nakamoto to jedynie pseudonim. Cyfrowe złoto Najprościej rzecz ujmując, ideą, która stoi za bitcoinem, jest cyfrowe od- tworzenie parytetu złota jako fundamentu polityki monetarnej. Parytet ten opierał się na zasadzie mówiącej, że ilość papierowego pieniądza na rynku musi mieć pokrycie w ograniczonych zasobach kruszcu. To zapo- biegało drukowaniu pustego pieniądza oraz wszelkim następstwom, któ- re te działania ze sobą niosły. Kurs bitcoinów opiera się tylko na liczbie dostępnych na rynku bitco- inów oraz zaufaniu użytkowników do tej waluty. W założeniach jest on więc zdecentralizowany, wszędzie na świecie działa tak samo i nie podle- ga sztucznym, arbitralnym ograniczeniom czy utrudnieniom. Żadne elity polityczne oraz finansowe nie mają na niego wpływu. Liczba bitcoinów na rynku wzrasta, ale jedynym sposobem powiększania puli pieniędzy jest ich wirtualne wydobywanie. Polega to na podłączeniu komputera do sieci bitcoin, gdzie system generuje losową skomplikowaną zagadkę kryp- tograficzną i czeka, kiedy dostanie jej rozwiązanie od któregoś z użyt- kowników z całego świata. Im większa moc obliczeniowa komputera, tym większa szansa, że to nam może przypaść nagroda. Nie można dostać za jednym razem więcej niż 25 monet, więc wydo- bywanie bitcoinów jest procesem długotrwałym, a gdy zostanie wydoby- tych 21 milionów bitcoinów, system przestanie je generować. Pieniądze przyrastają jak w szeregu geometrycznym. W 2013 roku powstała połowa całego planowanego nakładu, za cztery lata będzie już trzy czwa

#ces2014 presentations

Add a comment

Related presentations

Boat chandlery

Boat chandlery

October 26, 2014

http://ecommerce-for-business.com/shackles-boats-theboatonlinestore/ We offer a ...

http://vendere-su-internet.com/shackles-for-boats-from-theboatonlinestore/ Moori...

Silver bar!

Silver bar!

October 21, 2014

Pretty similar to gold bars are these silver slabs. Silver is considered as the mo...

Gold coin prices!

Gold coin prices!

October 21, 2014

If you are an investor of gold bars and coins, one of the major things that you ou...

CyberSecurity's social media stats for one week as of Oct 21st 2014

CyberSecurity's social media stats for one week as of Oct 28th 2014

Related pages

Nowoczesne Zarządzanie Comarch 1 HQ 2014 - Business

1. NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE MAGAZYN COMARCH ERP NR 1/2014 (21) ISSN 2082-1581 www.nz.comarch.pl ERP 2.0Ewolucja, która uwolni ...
Read more

Nowoczesne Zarządzanie 1/2014 by Comarch ERP - issuu

Głównym celem wydawnictwa jest dzielenie się z czytelnikami wiedzą i doświadczeniem biznesowym. Artykuły skupiają się na takich zagadnieniach jak ...
Read more

Nowoczesne Zarządzanie 2/2013 by Comarch ERP - issuu

... Nowoczesne Zarządzanie 2/2013, Author: Comarch ERP, Name: nz_2-2013_hq ... sukces Comarch. NOWOCZESNE ZARZĄDZANIE ... 1 stycznia 2014 roku ...
Read more

Nowoczesne Zarządzanie 1/2013 - Documents - docslide.pl

Download Nowoczesne Zarządzanie 1/2013. Transcript. MAGAZYN COMARCH ERP nr 1/2013 ... Więc jeżeli EDM ma funkcjonować od 2014 roku, ...
Read more

Computer Center | » „Nowoczesne zarządzanie” nr 2/2013 (20)

Właśnie ukazał się 20 numer pisma wydawanego przez Comarch S.A: „Nowoczesne zarządzanie ... comarch-sektor-erp/docs/nz_2-2013_hq?e ... VAT w 2014 r ...
Read more

Adam Piaseczny - Informacje o osobie wraz ze zdjęciami ...

Nowoczesne Zarządzanie Comarch 1 HQ 2014 -... docslide.pl... mogą wykorzystać w lepszy sposób. Adam Piaseczny Podatkowe Biuro Rachunkowe Halina ...
Read more

Comarch CDN XL w wersji 9.0 - Instalki.pl

Comarch CDN XL jest to nowoczesne ... większa swoboda w planowaniu produkcji czy rozwiązania pozwalające na skuteczniejsze zarządzanie ... 1. HP Photo ...
Read more

⭐Dokumentacja Użytkownika Systemu Obszar: Comarch ERP Auto ...

... 2015.1 Copyright 2014 COMARCH SA Wszelkie prawa zastrzeżone Nieautoryzowane ... Zarządzanie usługami Wersja 2015.1 23 Comarch ... HQ Centrala ...
Read more